Jeszcze niedawno wybór był prostszy. Jeśli miała być pizza, robiło się ciasto albo sięgało po gotowy spód.
Dzisiaj obok pizzy mamy piadinę, pinsę, kilka rodzajów focacci, a do tego gotową bagietkę na zapiekankę. I bardzo dobrze, bo dzięki temu można zrobić sporo różnych posiłków bez wracania ciągle do tego samego.
Tylko przy pierwszym zakupie łatwo się zastanawiać: czym właściwie różni się pinsa od pizzy, co najlepiej zrobić z piadiny i czy focaccię trzeba jeszcze czymś obkładać?
Najprościej zacząć nie od nazwy produktu, tylko od tego, na co mamy dziś ochotę.
Jeżeli ma być pizza – robimy pizzę. Jeśli potrzebujemy czegoś szybkiego do zawinięcia albo podgrzania na patelni, dobrze sprawdzi się piadina. Pinsa daje trochę inny sposób podania, a focaccia wcale nie musi kończyć jako kolejna pizza.
Pełny wybór znajdziesz w kategorii spody do pizzy i tortille niskobiałkowe. Poniżej pokazujemy przede wszystkim, co można z nimi zrobić w zwykłym tygodniu.
Zacznijmy od pizzy
Gotowy spód do pizzy jest jednym z tych produktów, których sens najbardziej docenia się w zwykły dzień.
Nie wtedy, kiedy mamy wolne popołudnie i ochotę wyrabiać ciasto. Bardziej wtedy, kiedy robi się późno, wszyscy są głodni, a na pytanie „co jemy?” pada jednoznaczne: pizza.
Cucina Baza do pizzy 30 cm daje tutaj bardzo wygodny punkt wyjścia. Passata albo sos pomidorowy, oregano, wybrane dodatki i do piekarnika.
Z warzyw może to być cukinia, papryka, pomidorki, cebula czy po prostu to, czego używacie w domu.
Na wierzch można dobrać coś, co dobrze się zapieka. Nowy Violife Premium Melt o smaku mozzarelli jest już starty i nadaje się bezpośrednio do pizzy czy zapiekanek, a pozostałą część można zamrozić i wykorzystać przy kolejnej okazji.
Jeśli wolimy mniejsze opakowanie i chcemy sami zetrzeć potrzebną ilość, mamy Violife Blok o Smaku Mozzarella 200 g. Przy bardziej wyrazistych dodatkach można sięgnąć po Violife Tarty o Smaku Dojrzałego Cheddara.
Nie chodzi oczywiście o to, żeby wszystko wylądowało na jednej pizzy. Do prostej wersji pomidorowej najczęściej wybralibyśmy mozzarellę. Przy mocniejszych dodatkach można zmienić smak cheddarem.
Na szybki wieczór: spód Cucina + passata + oregano + warzywa + wybrany produkt Violife do zapiekania.
Podobny pomysł wykorzystaliśmy też we wpisie Obiad PKU – 10 prostych pomysłów na codzienny posiłek.
A kiedy mamy czas, ciasto można zrobić samemu
Gotowy spód nie ma zastępować domowej pizzy.
Jeżeli mamy czas i chcemy zrobić wszystko od początku, na blogu MarketPKU jest już przepis na domową pizzę z Caputo Fioreglut.
Ale nie każdy piątek musi zaczynać się od miski z mąką. Czasami dobrze mieć w szafce gotowy spód, przygotować dodatki i kilkanaście minut później usiąść do kolacji.
Piadina na szybki obiad albo kolację
Piadina jest zupełnie innym produktem niż pizza. Nie potrzebuje piekarnika, wielu dodatków ani specjalnego planowania.
Można ją podgrzać na patelni, wypełnić tym, co akurat mamy, zwinąć albo złożyć na pół.
W MarketPKU szczególnie warto znać Apromé Piadina 180 g – 3 szt. oraz Amino Piadina 220 g – 2 szt..
Apromé ma trzy mniejsze placki po 60 g, więc wygodnie wykorzystuje się je do mniejszych wrapów, roladek czy ślimaczków. Amino ma dwie większe piadiny po 110 g i dobrze pasuje wtedy, kiedy chcemy zrobić jednego większego wrapa na obiad lub kolację.
Nie ma tu potrzeby wybierania zwycięzcy. Jednego dnia praktyczniejsza będzie Apromé, innego większa Amino.
Najprostsza piadina na ciepło
Podsmażamy cukinię, paprykę albo inne warzywa używane w domu. Piadinę podgrzewamy chwilę na suchej patelni, smarujemy kremowym dodatkiem, dokładamy warzywa i zwijamy.
Można wykorzystać np. Violife Kremowy Original, plaster wybranego Violife albo trochę produktu o smaku mozzarelli, jeśli robimy wersję na ciepło.
Zawiniętą piadinę można położyć jeszcze na chwilę na patelni. I właściwie tyle.
Jeśli zostały warzywa z obiadu, nie trzeba tworzyć nowego dania od początku. Piadina świetnie nadaje się właśnie do takich szybkich posiłków.
Ślimaczki z piadiny
Piadinę smarujemy wybranym dodatkiem, dokładamy cienko pokrojone warzywa, zwijamy dość ciasno i kroimy na mniejsze kawałki.
Można spakować je do pudełka, zabrać na wyjazd albo położyć na półmisku, kiedy przychodzą goście.
Właśnie w tej roli pojawiły się także w naszym poradniku Urodziny bez dwóch stołów – wspólne menu dla wszystkich dzieci.
Pinsa – trochę inaczej niż klasyczna pizza
Pinsa na początku może być mniej oczywista. Najprościej potraktować ją jako gotową bazę do uzupełnienia dodatkami, zapieczenia i pokrojenia na kawałki.
Cucina Pinsa 480 g ma w opakowaniu dwie osobne bazy po 240 g. Można więc przygotować dwie różne wersje bez robienia dwóch osobnych ciast.
Na jedną możemy dać passatę, cukinię i mozzarellę Violife. Drugą zrobić prościej – z pomidorkami, oliwą, ziołami i dodatkami, które akurat mamy.
Po upieczeniu kroimy pinsę na kawałki i stawiamy na stole. To fajna zmiana, kiedy nie mamy ochoty robić kolejnej klasycznej pizzy, ale nadal chcemy czegoś ciepłego.
Cucina Pinsa: 2 × 240 g – dobra opcja, kiedy chcemy przygotować dwie bazy z różnymi dodatkami.
Cucina czy Nutrifree?
W przypadku pinsy mamy również Nutrifree Pinsę 220 g.
Nutrifree to pojedyncza, ręcznie formowana pinsa wypiekana na kamieniu. Cucina daje z kolei dwie duże bazy w jednym opakowaniu.
Nie ma potrzeby robić z tego rankingu. Jeśli chcemy jedną pinsę – możemy wybrać Nutrifree. Jeśli planujemy dwie wersje albo większy posiłek – praktyczne może być opakowanie Cucina.
Co położyć na pinsie?
Nie trzeba tworzyć długiej listy składników.
Passata, cukinia, papryka, oregano i mozzarella Violife już dają pełny ciepły posiłek. Jeśli zostały pieczone warzywa z obiadu, pinsa jest też dobrym miejscem, żeby wykorzystać je następnego dnia.
I właśnie tutaj gotowe bazy są najbardziej praktyczne: nie po to, żeby codziennie wymyślać nowy przepis, tylko żeby czasami szybciej złożyć dobry posiłek.
Focaccia to nie pizza bez sosu
Focaccia zasługuje na własne miejsce.
Cucina ma obecnie focaccię z oregano, z pomidorkami oraz z oliwkami.
Każdą można podgrzać i podać właściwie od razu. Nie trzeba automatycznie smarować jej passatą, zasypywać dodatkami i zamieniać w kolejną pizzę.
Ciepła focaccia, warzywa obok i kremowy dodatek potrafią wystarczyć na prostą kolację.
Focaccia jako ciepła kanapka
Podgrzaną focaccię można przekroić, posmarować kremowym Violife i dołożyć warzywa, sałatę czy grillowaną cukinię.
Składamy, kroimy na pół i mamy dużą ciepłą kanapkę. Zupełnie inną niż kolejna kromka chleba, a nadal bardzo prostą.
Focaccię wykorzystaliśmy już także w pomysłach na śniadanie PKU, gdzie dobrze pasuje właśnie jako ciepła wytrawna baza.
Do zupy albo sałatki
Nie wszystko musi być pełnym daniem.
Do zupy krem można podać kilka ciepłych pasków focacci. Przy sałatce zrobić podobnie. Wtedy focaccia po prostu zastępuje pieczywo i nie potrzebuje kolejnej warstwy dodatków.
A jeśli chcemy zapiekankę?
Tu nie trzeba przerabiać pizzy ani pinsy.
Cucina Bagietka na zapiekankę 170 g robi dokładnie to, czego się po niej spodziewamy.
Przekrawamy ją, dodajemy sos lub passatę, warzywa i coś do zapieczenia. Bardzo wygodny będzie tutaj Violife Blok o Smaku Mozzarella, bo ścieramy bezpośrednio tyle, ile potrzebujemy.
Do piekarnika i mamy ciepłą zapiekankę. Czasem naprawdę nie potrzeba bardziej skomplikowanego planu.
Co więc wybrać?
Nie zaczynalibyśmy od porównywania producentów. Najpierw lepiej pomyśleć, co ma powstać na talerzu.
Ma być klasyczna pizza? Najprostszy wybór to gotowa baza Cucina.
Chcemy szybko zawinąć warzywa i zjeść? Apromé albo Amino Piadina.
Mamy ochotę na coś do zapieczenia i pokrojenia na kawałki? Pinsa Cucina albo Nutrifree.
Potrzebujemy ciepłego pieczywa albo bazy do kanapki? Focaccia.
Po kilku zakupach każdy i tak znajduje swój układ. W jednym domu piadina znika najszybciej, w innym zawsze czeka spód do pizzy.
Nie trzeba mieć całej kategorii w szafce
Jeżeli pizza pojawia się u nas często, warto mieć gotowy spód.
Jeśli częściej potrzebujemy szybkiego obiadu albo kolacji, prawdopodobnie więcej pracy wykona piadina.
Focaccia ma sens wtedy, gdy rzeczywiście lubimy ciepłe pieczywo, kanapki czy dodatki do zup. Pinsę warto dorzucić, kiedy mamy ochotę zmienić trochę sposób podania.
Lepiej znaleźć dwa produkty, z których naprawdę korzystamy, niż pięć takich, które tylko czekają w szafce.
Gotowe bazy pomagają wykorzystać to, co już mamy
To jedna z ich największych zalet.
Została podsmażona cukinia z obiadu? Może trafić do piadiny albo na pinsę.
Otwarty sos pomidorowy? Mamy początek pizzy albo zapiekanki.
Został kremowy Violife? Pasuje do focacci albo wrapa.
A jeśli w lodówce została połowa papryki, kawałek cukinii czy kilka pomidorków, nie trzeba wymyślać osobnego dania. To już są dodatki do pizzy, pinsy, piadiny albo zapiekanki.
Właśnie wtedy gotowa baza jest najbardziej praktyczna – pomaga wykorzystać to, co już mamy, zamiast zaczynać kolejny posiłek od zera.
Flavis i Mevalia jako dodatkowy wybór
W kategorii znajdziemy również spody i piadiny Flavis oraz Pizza Base Mevalia.
Nie rozbudowujemy tutaj kolejnego rankingu producentów, bo ważniejsze jest zrozumienie różnicy między samymi rodzajami baz. Jeśli ktoś zna te marki, korzysta z nich od lat albo szuka konkretnego formatu, znajdzie je razem z pozostałymi produktami w kategorii spody do pizzy i tortille niskobiałkowe.
Pizza, piadina, pinsa czy focaccia?
Większy wybór ma sens tylko wtedy, kiedy faktycznie ułatwia nam zwykły dzień.
Jeśli piadina regularnie znika w środku tygodnia, bo można z niej szybko zrobić obiad, a spód Cucina czeka na piątkową pizzę – to znaczy, że oba produkty robią dokładnie to, co powinny.
Nie trzeba szukać jednej „najlepszej” bazy. Warto znaleźć te, po które naprawdę sięgamy.
Jeśli szukasz więcej pomysłów na wykorzystanie produktów niskobiałkowych w zwykłym tygodniu, zobacz też przewodnik po produktach niskobiałkowych, 10 pomysłów na obiad PKU oraz 10 prostych pomysłów na śniadanie PKU.